blogdesignsbydani.blogspot.com/

Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com
Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com

Radość najpiękniejszych dni...

Przepis

Jak stać się posiadaczką domu nad rozlewiskiem:

Musi padać, padać, padać, padać, padać,padać, padać, padać, padać, padać, padać, padać, padać, padać, padać deszczysko.Najpierw tworzą się kałuże, potem kanalikami i strumieniami kałuże łączą się ze sobą.Powstaje mega-kałuża.Z mega-kałuży powstaje staw a stąd już tylko prosta droga wodna do rozlewiska.

Tu była swieżo wysiana trawa, która pewnie juz nie bedzie miała szansy wykiełkować.

Pobojowisko poulewne


To co zostało z rabat i warzywniaka :(
Mnóstwo pracy nadaremnej.Ogarnia mnie czarna rozpacz.Rowy pełne wody. Drogą nie da się przejechać samochodem osobowym.Najpierw zima nie odpuszczała, teraz wiosna zaskoczyła następnym szlagierem.Dołek psychiczny ogromny.Strażacy starają się jak mogą wypompowywać wodę.ale jest jej tyle,że to chyba "syzyfowa praca".W mieście nie widać takich zniszczeń jak na wsiach.Dziś jadąc do pracy miałam wrażenie,że jesteśmy w Chinach, a wokół ścielą się ryżowe pola.Chyba tylko modlitwy by teraz pomogły.Już nie o deszcz ale o długą piękna, słoneczną pogodę.

7 komentarze:

Asia i Wojtek | środa, maja 19, 2010

To u nas i tak jest jeszcze nieźle. Jest mokro, ale nie bagiennie. Niech już zaświeci słoneczko... Pozdrawiamy serdecznie!

Jolanta | środa, maja 19, 2010

ojej, strasznie. Moja rodzinna miejscowosc Kozle jest tez zalana. A tam moj wnuczek....
Pozdrawiam

Destiny ikt | środa, maja 19, 2010

Oj jak patrzę na zdjęcia, przypomina mi się mój zeszłoroczny dom nad rozlewiskiem, a raczej dom na wodzie.. Ogród dopiero zrobiony i bum, ulewa. W tym roku jeszcze nie padało,aż tak i mam nadzieję, że nie będzie. Bądź silna i nie załamuj się. Wierzę w Ciebie.

A weszłam tu, żeby podziękować za komplement. Strasznie mi miło i zapraszam częściej.

Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za duże słońce, żeby wszystko wyparowało.

anabell | środa, maja 19, 2010

Gosiu, wygląda to przygnębiająco.Ale może wreszcie przestanie padać i będzie trochę słońca, czego Ci życzę.Miłego, ;)

cyrylla | czwartek, maja 20, 2010

Bardzo współczuję i gorąco życzę że nie było większe wody.
Też marzę o słońcu ...
Dziękuję za odwiedziny u mnie :-)

aga | sobota, maja 22, 2010

Oj ogromnie współczuję, bardzo przygnębiająco to wszystko wygląda...wiem jednak że na pewno uda Ci sie odbudować ogród, życzę już tylko słonka:)
Dziękuję za odwiedziny u mnie i miłe Twoje słówka!

KUNDZIA | poniedziałek, maja 31, 2010

Serce się kroi,przytulam cieplutko