blogdesignsbydani.blogspot.com/

Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com
Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com

Radość najpiękniejszych dni...

W życiu jak w przyrodzie...

...musi być zachowana równowaga i dobre wydarzenia przeplatają się ze złymi.Ten tydzień był właśnie taki dla mnie. Kolejny raz doświadczyłam tego, jak kruche jest ludzkie życie i że nie dane nam jest wiedzieć , kiedy nastąpi kres naszej drogi.
Nic nie zapowiadało wtorkowej tragedii w pracy.Jak co dzień zabrałam o 8.00 dziennik z pokoju i poszłam do klasy.W połowie pierwszej lekcji usłyszałam hałasy na korytarzu, płacze, krzyki.Wiedziona złym przeczuciem otworzyłam drzwi na korytarz. A tam...na środku leżała moja koleżanka bez przytomności.Obok pochylała się woźna zanosząca się od płaczu.Korytarzem biegła Dyrektorka z sekretarką nienaturalnie blada na twarzy.Zamurowało mnie po prostu . Zagoniłam ciekawskie dzieciaki do klasy, bo ich łebki już chciwie  chłonęły zamieszanie a sama na wpół stojąc na korytarzu a drugą połową w klasie próbowałam się dowiedzieć co się stało. Bożenka nadal leżała nieprzytomna ale dowiedziałam się,że karetka już jedzie.Pogotowie nadal nieprzytomną zabrało do szpitala. Bożena miała przejść od stycznia przyszłego roku na zasłużoną emeryturę.Pracowała jeszcze zapełniając godziny biblioteczne i świetlicowe bo jak każdej z nas brakowało jej jakiś miesięcy do emerytury, które gdzieś po drodze straciła na zwolnienia lekarskie i urlopy macierzyńskie.. w środę dowiedziałyśmy się,że zmarła nie odzyskując przytomności po operacji.Nigdy nie cierpiała na nadciśnienie, czuła się ogólnie zdrową osobą.Chuchała na siebie i dmuchała ale bez hipochondrii. I bach... wylew krwi do mózgu. Nie mogę się pozbierać po tej wiadomości. Była ode mnie tylko 6 lat starsza...Pogrzeb jutro... nie mogę nawet napisać jaka była , bo to już niczego nie zmieni.I tak nie usłyszę jej ciepłego głosu kiedy zagania dzieci do biblioteki.Pod szkołę już nie podjedzie jej czerwony Matiz...


Dziś tylko   tyle i coś co powinnam zrobić wcześniej w tym minionym tygodniu ale nie zrobiłam z powyższego powodu. Dostałam pierwszy prezent z zabawy " Podaj dalej".Emade 76 przysłała mi takie cuda:






Mój aparat jest marki "DD"  i jakoś prześwietla zdjęcia ale i tak mi się podoba ta cudna podkładeczka wyszyta pieczołowicie krzyżykami.DZIĘKUJĘ CI MADZIU BARDZO! I to tyle na dzisiaj.Wybaczcie mi...

12 komentarze:

OLQA | niedziela, października 24, 2010

Szczerze współczuję, masz rację nasz los jest taki kruchy i nieprzewidywalny

Kaś | niedziela, października 24, 2010

naprawdę szczerzę współczuję:( trzymaj się !

Iva | niedziela, października 24, 2010

życie to część przyrody...
Współczuje z głębi serca.

anabell | niedziela, października 24, 2010

Gosiu, współczuję. Ale niestety,takie jest nasze życie, nie znamy dnia ani godziny.Jesteśmy tu wszyscy tylko chwilę...

majowababcia | niedziela, października 24, 2010

wspolczuje ,tragedia .nastarszylo i mnie ,mam nadcisnienie,buuuuuu
pozdrawiam ze smuttkiem

emade76 | poniedziałek, października 25, 2010

I co tu napisać ? Nic pisać nie będę, tylko posiedzę z Tobą.

Gosia | poniedziałek, października 25, 2010

Dziękuję Wam Kochane za współczucie i za wsparcie.Bardzo mi było potrzebne.Szczególnie dzisiaj.Cóż z tego ,że podniosła i patetyczna uroczystość, kiedy nie ma bliskiego człowieka.[*]

Czarny(w)Pieprz | wtorek, października 26, 2010

Szczerze współczuję. Śmierć też jest etapem naszego, tym nieuniknionym. Dlatego warto każdego dnia powiedziec bliskim, że się ich kocha.

KUNDZIA | czwartek, października 28, 2010

Przytulam serdecznie,
Trzymaj się.Pozdrawiam

KUNDZIA | czwartek, października 28, 2010

Przytulam bardzo mocno,pozdrawiam

beso_78 | czwartek, października 28, 2010

szczerze Ci współczuję.
Takie nagłe odejście kogoś bliskiego, czy nawet tylko znajomego zawsze skłania do przemyśleń na temat kruchości życia ludzkiego...

bastamb | sobota, października 30, 2010

Jak bardzo kruche jest ludzkie życie....Gosiu, trzymaj się....też miałam 3 miesiące temu tragedie u przyjaciółki/straciła 5 letnia wnusię/....takie jest to życie...pozdrawiam cieplutko!